Amerykańskie ubikacje a polonijne kible
Pokaż mi ubikację, a powiem ci w jakim kraju jestem – przypomniałem sobie sikając w polonijnej restauracji w Nowym Jorku, a ściślej na Greenpoincie. Bo nie mogłem uwierzyć, że jestem w pępku Ameryki, gdzie byle jaka stacja benzynowa na zad…u ma lepiej utrzymaną toaletę…





Mariano_Italiano:
skoro nic nie moze zrobic niech ustapi ze stanowiska i wstydu oszczedzi narodowi












